nieza10groszy

Zabójcza iluzja łatwej wygranej

Nie pisałem nic o tym portalu prawie przez cały rok. Zaglądałem tam jednak czasami aby zobaczyć jakie nowe przekręty chłopaki wymyślili.
Oto co rzuciło mi się w oczy gdy wszedłem na portal wczoraj. Czy zauważycie jakieś wspólne cechy różnych licytacji? i czy znajdziecie też różnice?
Ja wyłapałem je od razu :D

wczoraj zaglądnąłem na portal za10groszy.pl i od razu rzuciło mi się w oczy to, że zmniejszyła się znacznie ilość bidów potrzebnych do jednorazowego przebicia. Widać portal już kiepsko przędzie skoro drastycznie zmniejszono ilość bidów, które są potrzebne do jednorazowego przebicia. W tej chwili jest dość dużo aukcji z przebiciem X1 i X3.  Aukcje z bidami dalej mają X6. Takie samo przebicie jest w niektórych aukcjach z bardziej wartościowym sprzętem. Przebicie X9 występuje już bardzo rzadko.
Jeszcze  jakiś czas temu do przebicia w większości przypadków potrzeba było 9 bodów, 3 bidy to była rzadkość a licytacje z 1 bidem potrzebnym do przebicia zniknęły całkowicie.

Przyglądnijmy się teraz aukcjom, a dokładnie  statystykom.
Przyglądnijcie się poniższym screenom zrobimy na różnych aukcjach i pomyślcie co się wam nasuwa?

500bid.png

opon.png

monitor.png

50.png

nikon.pngprojektor.png

canon.png

tvsams.png

xperia.png

hm.png

visa.png

kuchnia.png

apple.png

Łatwo zauważyć jedną wspólną cechę, która łączy powyższe przykłady.

Średnia ilość bidów wydanych przez zwycięzcę aukcji jest ZNIKOMO MAŁA. Zaznaczyłem ją czerwonym kółkiem na ostatnim obrazku.

Nie ma to znaczenia czy licytujemy pakiet bidów, opony, monitor, telefon, aparat fotograficzny, sprzęt AGD, czy też warte kilka tysięcy telewizor czy Apple MacBook.

W każdym przypadku nasuwa się wniosek, że do wygrania aukcji potrzebna jest znikoma ilość bidów!!!

W ostatnim przypadku zaznaczyłem czerwonym kółkiem zwycięzcę aukcji który  wydal najwięcej czyli aż (!) 192 bidy.

Niestety jest to złudna iluzja, która pogrążyła już wielu graczy serwisu za10groszy pl, którzy ulegli tej iluzji.

W następnym odcinku tego bloga podam konkretny przykład jak serwis ten dosłownie oskubał pewnego gracza.

Drugi wniosek który się nasuwa po przeglądnięciu powyższych screenów jest taki, że w pierwszym przypadku licytacji pakietu 500 bidów mamy realnych graczy. Następne screeny przedstawiają już tylko booty, które widnieją w statystykach wygranych. Chyba nie tak trudno je odróżnić od realnych graczy?